Sprzet narciarski
czwartek, 14 stycznia 2010

Rodzaje nart i do czego służą

Początkujący narciarze powinni wybierać narty z grupy Allround. To najbardziej uniwersalne narty, które sprawdzą się w każdych warunkach na przygotowanych stokach. Są dość miękkie, nie utrudniają skrętów, pozwalają łatwo się kontrolować, a jednocześnie będą całkiem nieźle "trzymały" na twardszych stokach. Najlepsze narty do nauki i doskonalenia techniki. Wybaczają błędy. Ich wybór jest ogromny, bo są najczęściej kupowanymi nartami.

Drugą kategorią, już dla trochę lepiej jeżdżących to narty All Mountain. Są nieco "trudniejsze" niż narty Allround. Zyskują coraz większą popularność, dzięki swoim bardzo dobrym parametrom i uniwersalności. Są przeznaczone zarówno do jazdy po przygotowanych stokach, jaki poza trasami. Poradzą sobie i na twardym podłożu i w miękkim, czy mokrym śniegu dzięki temu, że są stosunkowo szerokie pod stopą. Stabilne i bardzo skrętne.

Narty z grupy Race są dla dobrze jeżdżacych narciarzy próbujących swoich sił w jeździe na tyczkach. Wymagają bardzo dobrej techniki i dużo siły. Nie wybaczają błędów. Aby uzyskać z nich maksymimum przyjemności trzeba dobrze jeździć na krawędziach. Producenci deklarują, że narty są tak samo budowane, jak narty zawodnicze (komórkowe czy serwisowe), ale to nie do końca jest prawda. To taka wersja amatorska zawodniczej narty. W tej grupie są dwa typy nart: slalomowe, do jazdy krótkim, ciętym skrętem i gigantowe, dla amatorów dużych prędkości i dłuższych skrętów. Dość wąskie pod stopą, silnie taliowane, jazda po głębokim śniegu to nie jest ich najmocniejsza strona.

Cross - to grupa nart podobna do race, jednak szersza pod stopą. Służą do "ostrej" jazdy na i poza trasami. Powinny dobrze się zachowywać na twardych, oblodzonych stokach a poza trasami spisywać się lepiej niż ich siostry race.

Freeride - szerokie i lekkie służą do jazdy w głębokim śniegu i puchu. Poza trasami. Nia znaczy to jednak, że na trasie zawiodą.

Freestyle - dla tych, którzy nie chcą po prostu skręcać, ale wolą skakać, jechać tyłem, tańczyć na nartach. Coraz bardziej popularne zwłaszcza wśród młodszej generacji narciarzy. Charakteryzują się między innymi tym, że mają zakrzywione zaróno dzioby, jak i piętki. Po to właśnie, by można było na nich jeździć tyłem.

W sklepach z bardziej specjalistycznym sprzętem narciarskim można także kupić narty do ski-touringu czyli turystyki narciarskiej. Mają inne wiązania, które umożliwiają odpięcie pięty buta i podchodznie. Oraz uchwyt do założenia "fok", czyli specjalnej taśmy z "włoskami", która umożliwia podchodzenie pod stok.

Coraz popularniejsze są także narty do telemarku. Podobne do narty ski-tourowych, mają "luźną" pięte, dzięki czemu można jeździć skrętem z przyklękiem, techniką, która wiele lat temu, na przełomie 19 i 20 wieku była podstawą narciarstwa. W miarę doskonalenia narciarstwa alpejskiego o telemarku zapomniano i dopiero w latach 70 w USA wrócono do niej. Teraz coraz więcej narciarzy uczy się zapomnianych skrętów i czerpie radość z niezwykle widowiskowej i pięknej jazdy tym stylem.

Andrzej Szozda